Świat dziwny, świat senny w marzenia zaklęty...
BLOG AUTORSKI KATARZYNY GEORGIOU
Zapraszam w świat kobiecej tajemnicy, gdzie serce rozpoczyna swój spacer wokół zewnętrza ciała... gdzie Wiatr mówi do Księżyca: "Zdmuchnę Cię!"
Welcome to my Imagination's World :)
Zapraszam w świat kobiecej tajemnicy, gdzie serce rozpoczyna swój spacer wokół zewnętrza ciała... gdzie Wiatr mówi do Księżyca: "Zdmuchnę Cię!"
Welcome to my Imagination's World :)
Strony
wtorek, 21 lutego 2017
Kot Mruczymbał dla dzieci... czyli wierszowana powiastka o Gandalfie Bandziochu :)
Wiersz ten zainicjowany został na warsztatach Strefy Bałaganu w Sulmierzckiej Bibliotece. Gdy dostaje się od dzieci takie bodźce artystyczne jak na obrazku poniżej, to sięga się po klawiaturę komputerową :)
Kot Mruczymbał
Mały Mruczymbał to jest gość,
co swej pani daje w kość!
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
wciąż rozrabia, ciągle psoci!
Nie śpi i nie odpoczywa
tylko szuka, wącha, bywa
w każdej dziurze, zakamarku
jakby mógł to i w zegarku!
Teraz młody jest, więc każdy
„och achami” nad nim wzdycha,
wszak to zawsze radość wielka
z figlów pośmiać się komika.
Masło liże z maselnicy,
cukier zjada z cukiernicy,
szynkę bierze wprost z talerza –
co wyrośnie z tego zwierza?
Nie wiem, czy jest sens ogromny
problem brać do rozpatrzenia,
wszak ten futrzak to miziasty
miś pluszowy do tulenia.
Tylko spojrzy, tylko miauknie,
tylko wokół nóg owinie,
a w miękkości jego futra
człek zapomni, co kot winien.
„Kochaj kota” mruczy czule,
„Głaskaj kota” trąca łebkiem,
„Całuj, miziaj i przytulaj”
bo kot twoim szczęścia kłębkiem.
***
Nie strasz kotów, nie bij, nie kop,
i nie celuj w nie kamieniem,
Mistrz Bułhakow rzekł w swej książce
„kota skrzywdzić - żaden honor”!
© Katarzyna Georgiou
piątek, 17 lutego 2017
O Strefie Bałaganu w TVP3 :)
czwartek, 16 lutego 2017
Bacha's World: Komu mruczy kot
Najnowsza recenzja książki poetyckiej "Komu mruczy kot" :)
Bacha's World: Komu mruczy kot: Autor: Katarzyna Georgiou Rok wydania: 2016 Wydawnictwo: Eurosystem To moje drugie, po „Światach dwóch” spotkanie z twórczości...
Bacha's World: Komu mruczy kot: Autor: Katarzyna Georgiou Rok wydania: 2016 Wydawnictwo: Eurosystem To moje drugie, po „Światach dwóch” spotkanie z twórczości...
środa, 15 lutego 2017
piątek, 10 lutego 2017
Fotorelacja z "Indiańskiej ścieżki" w Klubie Proza, WDL.
Fotorelacja ze spotkania "Indiańską ścieżką" w Klubie Proza, WDL, Wrocław. Zdjęcia nadesłane przez uczestnika Iwona Ostropolsik, za co serdecznie dziękuję :)
czwartek, 9 lutego 2017
czwartek, 2 lutego 2017
Klub Proza we Wrocławskim Domu Literatury zaprasza na spotkanie "Indiańską ścieżką" - 9 lutego 2017 o godz 18:00.
Drodzy przyjaciele, znajomi i czytelnicy :) Z przyjemnością prezentuję program na miesiąc luty Wrocławskiego Domu Literatury (link na końcu wpisu). W klubie Proza, gdzie przebogaty program spotkań literackich i nie tylko zachęca do wybrania się tam, będę miała dwa spotkania - 4 lutego o 11:00 Śniadanie Literackie dla rodzin z dziećmi oraz 9 lutego o 18:00 (czwartek) prelekcja "Indiańską ścieżką" dla dorosłych i młodzieży - wspomnienia podróżnicze z Wyspy Manitoulin z elementami kultury Indian Kanadyjskich Ojibway. Serdecznie zapraszam na oba, ale w szczególności to czwartkowe. Będzie możliwość okadzenia dymem z szałwi w rytuale oczyszczającym oraz obejrzenie ubrań, instrumentów i sztuki Indiańskiej. http://www.domliteratury.wroc.pl/…/luty_w_klubie_proza_prog…
środa, 1 lutego 2017
Recenzja książki "Komu mruczy kot" pióra blogerki Marceliny Janisz - Książkojady.
„Jest taka kobieta, co nocne tka niebo”, czyli o mruczącej poezji Katarzyny Georgiou
Koty mają wiele wspólnego z poezją. Tak jak słowa podążają własnymi, niezależnymi drogami, są metaforami, bo tylko w ten sposób można ująć ich tajemniczość, część nieokiełznanej natury. Ich mruczenie przypomina kołysankę lub może opowiadanie, bajanie pełne zadumy, spokoju. Nie dziwi mnie, że w najnowszym tomiku wrocławskiej poetki Katarzyny Georgiou koty przechadzają się pomiędzy wierszami, ocierają się leniwie o słowa, przymykają oczy i rozpoczynają swoje „mruczando” dla każdego, kto potrafi słuchać w zgiełku. „Komu mruczy kot” to kolejny tomik w twórczości Katarzyny Georgiou, która oprócz zamiłowania do literatury, zajmuje się wolontariatem, jest animatorem kultury oraz anglistką.
Tomik podzielony jest na trzy części – świtanie, południenie, zmierzchanie, przypominające obrazy ludzkiego życia zamknięte w metaforze dnia. Dzieciństwo wyznaczają marzenia, wysłuchane baśnie, przestrzeń wolności. W dorosłość wkradają się motywy podróży, zwierciadła, macierzyństwa, domu. Zmierzch życia to pogodzenie się z samym sobą, poszukiwanie spokojnej przystani jak w wierszu „Antidotum”. To również gorzkie ale prawdziwe słowa płynące z ust bohaterki utworu „Stara kobieta zasypia”, jednego z piękniejszych w tomiku:
„dziewięćdziesiąt pięć lat życia
drwi sobie ze mnie
złamanym biodrem
odleżynami
zapaleniem płuc
poszpitalnym bluesem” (Stara kobieta zasypia s. 63)
Poezja Katarzyny Georgiou jest wypełniona barwami, które najlepiej oddają emocje, plastyczność obrazów, wspomnienia. Poetka czerpie z całej palety kolorów i odcieni odciskając w wierszach ślady morskich błękitów, srebrnej poświaty księżyca, bujnej zieleni, szmaragdowych toni, czereśniowych wspomnień. I słusznie pisze autorka w jednym z wierszy- „życie kolorem się mieni” gdzie jesienne barwy przybierają kształt uczuć :
„brązowe liście gniewu
żółcienie niepewności
czerwień wstydu
pomarańcz bezmyślności
i zgniła zieleń wczorajszych zmartwień” (Na szlaku życia, s. 60.)
Życie w tomiku „Komu mruczy kot” biegnie powoli, własnym rytmem, przeciągając się niczym kot. Nie ma tu miejsca na zgiełk, pośpiech, przestrzenie wielkich aglomeracji. Jest za to wieś, obrzędy, magia codzienności, celebrowanej w czterech ścianach domu. Tutaj nawet babie lato pachnie jesienią, a strofy wypełniają także zapachy lipcowego miodu, palonego drewna, lasu, porannej kawy. Między wersami pobrzmiewa tęsknota za przeszłością, za upływem lat, za babcinym ogrodem. Z wierszy i prozatorskich migawek wyłania się portret kobiety w różnych etapach życia – małej dziewczynki, zafascynowanej baśniami, żyjącej w świecie marzeń, dojrzałej matki i kochanki, strażniczki domu, staruszki, czarownicy, matki-ziemi. Każda z nich wsłuchana jest w naturę, w mruczenie kota, w drganie pajęczej sieci, w szum morskich fal. Łączy je wrażliwość na świat, wolność i umiejętność spoglądania na świat z czułością. To buntowniczki o gorącym sercu, „kobiety z wysokim poczuciem wartości”:
„Jestem
jedną z wielu kobiet pozbawionych złudzeń,
Julią na wysokim balkonie.
Żyję, mam tysiąc lat.
Jestem
jedną z tych nieszczęsnych na stosach spalonych,
wiedźmą z głową dumnie uniesioną.
Żyję, nosząc w sobie mądrość wielu pokoleń.” (Serce domu, s. 50)
Nieograniczone przestrzenie zdają się fascynować autorkę, która tka ze słów obrazy morza, lasu i ogrodu, będącego bramą do wspomnień. Ważnym centrum wszechświata staje się również dom jako „magiczne miejsce na Ziemi” zbudowane na trzech filarach: dobroci, ostoi i miłości. To przestrzeń łącząca pokolenia, niosąca w przedmiotach, meblach i ścianach rodzinną pamięć, naszą tożsamość. Szczególnie na emigracji, gdyż autorka spędziła wiele lat w Kanadzie, dom nabiera wyjątkowego, symbolicznego znaczenia, obrastając często mitami, wyidealizowanymi wspomnieniami. Domostwo dla człowieka to zarówno muszla i gniazdo, to schronienie dla marzeń i dzieciństwa.
W wierszu „Zaproszenie” pobrzmiewa credo tomiku i twórczości Katarzyny Georgiou: „Jeśli jesteś marzycielem – wejdź” (s. 10). Pryzmat fantazji wydaje się idealnym kluczem do odbioru tej poezji. Granica między snem, a rzeczywistością jest bardzo delikatna, misterna, a słowa pozwalają na wielokrotne jej przekraczanie.
Koty pełnią znaczącą rolę w tomiku „Komu mruczy kot” . Są nie tylko bohaterami fotografii, ale i obserwatorami codzienności, spoglądając na człowieka ze swojej, zdystansowanej, kociej perspektywy. W tytułowym wierszu, otwierającym tomik poetycko-prozatorski kot staje się powiernikiem tajemnic i uczuć, „łowiącym szelest szepczących warg”. W innym utworze przybiera postać „porcelanowego króla”, dostojnego i szlachetnego wielbiciela porcelanowych umywalek, który nie musi potwierdzać swojej wartości zakładanymi maskami czy przebraniami jak ludzie. Poetka zręcznie snuje opowieść o kocie jako istocie totemicznej, która może nas wiele nauczyć. W zamykającym „Kocim haiku”, kocie oczy okazują się być „zwierciadłem duszy”, a „mruczando” bajaniem, otwierającym bramę snów. Podążając za kocim przewodnikiem, po kolejnych utworach Katarzyny Georgiou otwieramy się na refleksję, proste, życiowe mądrości, zatrzymując się przy kolejnych obrazach, słowach – kluczach, otwierających wyobraźnię, czasami skostniałą od natłoku codziennych spraw.
„Komu mruczy kot” Katarzyny Georgiou to zbiór lirycznych historii o powrocie do korzeni, o upływie czasu, o pojemnym bagażu smutków i radości jakim jest życie. To poetycki bursztyn przechowujący fragmenty kobiecego świata.
Recenzja napisana przez Książkojady
Opublikowana na portalu Sztukater
https://sztukater.pl/ksiazki/item/19998.html?highlight=WyJrb211IiwibXJ1Y3p5Iiwia290Iiwia29tdSBtcnVjenkiLCJrb211IG1ydWN6eSBrb3QiLCJtcnVjenkga290Il0=
Koty mają wiele wspólnego z poezją. Tak jak słowa podążają własnymi, niezależnymi drogami, są metaforami, bo tylko w ten sposób można ująć ich tajemniczość, część nieokiełznanej natury. Ich mruczenie przypomina kołysankę lub może opowiadanie, bajanie pełne zadumy, spokoju. Nie dziwi mnie, że w najnowszym tomiku wrocławskiej poetki Katarzyny Georgiou koty przechadzają się pomiędzy wierszami, ocierają się leniwie o słowa, przymykają oczy i rozpoczynają swoje „mruczando” dla każdego, kto potrafi słuchać w zgiełku. „Komu mruczy kot” to kolejny tomik w twórczości Katarzyny Georgiou, która oprócz zamiłowania do literatury, zajmuje się wolontariatem, jest animatorem kultury oraz anglistką.
Tomik podzielony jest na trzy części – świtanie, południenie, zmierzchanie, przypominające obrazy ludzkiego życia zamknięte w metaforze dnia. Dzieciństwo wyznaczają marzenia, wysłuchane baśnie, przestrzeń wolności. W dorosłość wkradają się motywy podróży, zwierciadła, macierzyństwa, domu. Zmierzch życia to pogodzenie się z samym sobą, poszukiwanie spokojnej przystani jak w wierszu „Antidotum”. To również gorzkie ale prawdziwe słowa płynące z ust bohaterki utworu „Stara kobieta zasypia”, jednego z piękniejszych w tomiku:
„dziewięćdziesiąt pięć lat życia
drwi sobie ze mnie
złamanym biodrem
odleżynami
zapaleniem płuc
poszpitalnym bluesem” (Stara kobieta zasypia s. 63)
Poezja Katarzyny Georgiou jest wypełniona barwami, które najlepiej oddają emocje, plastyczność obrazów, wspomnienia. Poetka czerpie z całej palety kolorów i odcieni odciskając w wierszach ślady morskich błękitów, srebrnej poświaty księżyca, bujnej zieleni, szmaragdowych toni, czereśniowych wspomnień. I słusznie pisze autorka w jednym z wierszy- „życie kolorem się mieni” gdzie jesienne barwy przybierają kształt uczuć :
„brązowe liście gniewu
żółcienie niepewności
czerwień wstydu
pomarańcz bezmyślności
i zgniła zieleń wczorajszych zmartwień” (Na szlaku życia, s. 60.)
Życie w tomiku „Komu mruczy kot” biegnie powoli, własnym rytmem, przeciągając się niczym kot. Nie ma tu miejsca na zgiełk, pośpiech, przestrzenie wielkich aglomeracji. Jest za to wieś, obrzędy, magia codzienności, celebrowanej w czterech ścianach domu. Tutaj nawet babie lato pachnie jesienią, a strofy wypełniają także zapachy lipcowego miodu, palonego drewna, lasu, porannej kawy. Między wersami pobrzmiewa tęsknota za przeszłością, za upływem lat, za babcinym ogrodem. Z wierszy i prozatorskich migawek wyłania się portret kobiety w różnych etapach życia – małej dziewczynki, zafascynowanej baśniami, żyjącej w świecie marzeń, dojrzałej matki i kochanki, strażniczki domu, staruszki, czarownicy, matki-ziemi. Każda z nich wsłuchana jest w naturę, w mruczenie kota, w drganie pajęczej sieci, w szum morskich fal. Łączy je wrażliwość na świat, wolność i umiejętność spoglądania na świat z czułością. To buntowniczki o gorącym sercu, „kobiety z wysokim poczuciem wartości”:
„Jestem
jedną z wielu kobiet pozbawionych złudzeń,
Julią na wysokim balkonie.
Żyję, mam tysiąc lat.
Jestem
jedną z tych nieszczęsnych na stosach spalonych,
wiedźmą z głową dumnie uniesioną.
Żyję, nosząc w sobie mądrość wielu pokoleń.” (Serce domu, s. 50)
Nieograniczone przestrzenie zdają się fascynować autorkę, która tka ze słów obrazy morza, lasu i ogrodu, będącego bramą do wspomnień. Ważnym centrum wszechświata staje się również dom jako „magiczne miejsce na Ziemi” zbudowane na trzech filarach: dobroci, ostoi i miłości. To przestrzeń łącząca pokolenia, niosąca w przedmiotach, meblach i ścianach rodzinną pamięć, naszą tożsamość. Szczególnie na emigracji, gdyż autorka spędziła wiele lat w Kanadzie, dom nabiera wyjątkowego, symbolicznego znaczenia, obrastając często mitami, wyidealizowanymi wspomnieniami. Domostwo dla człowieka to zarówno muszla i gniazdo, to schronienie dla marzeń i dzieciństwa.
W wierszu „Zaproszenie” pobrzmiewa credo tomiku i twórczości Katarzyny Georgiou: „Jeśli jesteś marzycielem – wejdź” (s. 10). Pryzmat fantazji wydaje się idealnym kluczem do odbioru tej poezji. Granica między snem, a rzeczywistością jest bardzo delikatna, misterna, a słowa pozwalają na wielokrotne jej przekraczanie.
Koty pełnią znaczącą rolę w tomiku „Komu mruczy kot” . Są nie tylko bohaterami fotografii, ale i obserwatorami codzienności, spoglądając na człowieka ze swojej, zdystansowanej, kociej perspektywy. W tytułowym wierszu, otwierającym tomik poetycko-prozatorski kot staje się powiernikiem tajemnic i uczuć, „łowiącym szelest szepczących warg”. W innym utworze przybiera postać „porcelanowego króla”, dostojnego i szlachetnego wielbiciela porcelanowych umywalek, który nie musi potwierdzać swojej wartości zakładanymi maskami czy przebraniami jak ludzie. Poetka zręcznie snuje opowieść o kocie jako istocie totemicznej, która może nas wiele nauczyć. W zamykającym „Kocim haiku”, kocie oczy okazują się być „zwierciadłem duszy”, a „mruczando” bajaniem, otwierającym bramę snów. Podążając za kocim przewodnikiem, po kolejnych utworach Katarzyny Georgiou otwieramy się na refleksję, proste, życiowe mądrości, zatrzymując się przy kolejnych obrazach, słowach – kluczach, otwierających wyobraźnię, czasami skostniałą od natłoku codziennych spraw.
„Komu mruczy kot” Katarzyny Georgiou to zbiór lirycznych historii o powrocie do korzeni, o upływie czasu, o pojemnym bagażu smutków i radości jakim jest życie. To poetycki bursztyn przechowujący fragmenty kobiecego świata.
Recenzja napisana przez Książkojady
Opublikowana na portalu Sztukater
https://sztukater.pl/ksiazki/item/19998.html?highlight=WyJrb211IiwibXJ1Y3p5Iiwia290Iiwia29tdSBtcnVjenkiLCJrb211IG1ydWN6eSBrb3QiLCJtcnVjenkga290Il0=
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Wrocławski Dom Literatury zaprasza rodziny z dziećmi na Śniadanie Literackie ze Strefą Bałaganu :)
Serdecznie zapraszam w najbliższą niedzielę, 5 lutego 2017 na kolejne Śniadanie Literackie do Wrocławskiego Domu Literatury :) tym razem będę tam dla najmłodszych czytelników i ich rodziców z warsztatami literacko-plastycznymi w wersji "przerywnika śniadaniowego" :)
W niedzielę 5 lutego warto wybrać się na Śniadanie literackie w klubie PROZA, który mieści się we wrocławskim Rynku (Przejście Garncarskie 2). Późne śniadania (11:00-13:00) w formie bufetu pełnego dań zaczerpniętych z książek, to cotygodniowa propozycja Wrocławskiego Domu Literatury. Jednak za każdym razem podczas śniadania możemy liczyć na inną atrakcję. W tym tygodniu propozycja jest kierowana szczególnie do rodziców z dziećmi. Na małych gości będzie czekać dziecięce menu i warsztatowy kącik, w którym zajęcia plastyczno-literackie poprowadzi poetka Katarzyna Georgiou.
W PROZIE dzieci są zawsze mile widziane, ale w tym tygodniu niedzielne śniadanie będzie przygotowane szczególnie z myślą o nich i ich rodzicach. Podczas, gdy dorośli będą mogli spokojnie delektować się posiłkiem, dzieci zostaną zaproszone do wspólnej zabawy. Katarzyna Georgiou - poetka i autorka książek dla małych czytelników poprowadzi specjalnie dla nich warsztaty literacko-plastyczne wokół tomiku wierszy Strefa Bałaganu. Dzieci będą miały okazję zapoznać się z formą poetycką, pracą pisarza oraz stworzą ilustracje i kolaże z różnych materiałów plastycznych.
Dzięki śniadaniom literackim w klubie PROZA (Przejście Garncarskie 2, II piętro) można przenieść się w świat smaków opisywanych przez znanych autorów, m.in. Agathę Christie, Jarosława Iwaszkiewicza, Stefana Żeromskiego, Adama Mickiewicza, ale także Bolesława Leśmiana, czy Johna R. R. Tolkiena. Menu co jakiś czas zmienia się - do stałych propozycji w każdym tygodniu dochodzą nowe i tak 5 lutego na stole pojawią się specjalne dania dla dzieci inspirowane lekturą Kubusia Puchatka, Muminków, Dzieci z Bullerbyn, czy Ani z Zielonego Wzgórza.
Niedzielny bufet w PROZIE to kilkanaście potraw, wśród których znajdziemy zarówno ciepłe, jak i zimne przekąski, wybór ciast, zimne napoje, kawę i herbatę – sami decydujemy czego i w jakiej ilości skosztujemy. Przygotowane zostaną m.in. potrawy takie jak: „poranek w Nawłoci”, „półmisek Sędziego, „nie zawsze musi być kawior”, „sałatka selerowa hrabiego Berchtolda”, „malinowy chruśniak”, „deser Bilbo Bagginsa”, „jajecznica kryminalna", czy „tajemniczy ogród". Warto także spróbować autorskiej przekąski klubu PROZA - „proziaków", czyli wypiekanych codziennie na miejscu, małych pszennych lub gryczanych (bezglutenowych) placuszków podawanych z ziołowym masłem i różnymi wytrawnymi pastami. Śniadanie Literackie rozpoczyna się o 11:00 i trwa do 13:00.
Można zarezerwować sobie wcześniej miejsca (w tym celu należy wysłać maila na adres: wdl@domliteratury.wroc.pl i podać ilość osób oraz godzinę przyjścia). Do śniadania - jeśli tylko są wolne miejsca - można dołączyć także bez wcześniejszej rezerwacji.
Ceny:
Dorośli: 25 zł (bufet, napoje, kawa+ciasto wliczone w cenę).
Dzieci: 15 zł (menu dziecięce + warsztaty)
Śniadanie Literackie: niedziela 5 lutego, 11.00:13:00
Klub PROZA (Przejście Garncarskie 2, II piętro)
Rezerwacja miejsc: wdl@domliteratury.wroc.pl
W niedzielę 5 lutego warto wybrać się na Śniadanie literackie w klubie PROZA, który mieści się we wrocławskim Rynku (Przejście Garncarskie 2). Późne śniadania (11:00-13:00) w formie bufetu pełnego dań zaczerpniętych z książek, to cotygodniowa propozycja Wrocławskiego Domu Literatury. Jednak za każdym razem podczas śniadania możemy liczyć na inną atrakcję. W tym tygodniu propozycja jest kierowana szczególnie do rodziców z dziećmi. Na małych gości będzie czekać dziecięce menu i warsztatowy kącik, w którym zajęcia plastyczno-literackie poprowadzi poetka Katarzyna Georgiou.
W PROZIE dzieci są zawsze mile widziane, ale w tym tygodniu niedzielne śniadanie będzie przygotowane szczególnie z myślą o nich i ich rodzicach. Podczas, gdy dorośli będą mogli spokojnie delektować się posiłkiem, dzieci zostaną zaproszone do wspólnej zabawy. Katarzyna Georgiou - poetka i autorka książek dla małych czytelników poprowadzi specjalnie dla nich warsztaty literacko-plastyczne wokół tomiku wierszy Strefa Bałaganu. Dzieci będą miały okazję zapoznać się z formą poetycką, pracą pisarza oraz stworzą ilustracje i kolaże z różnych materiałów plastycznych.
Dzięki śniadaniom literackim w klubie PROZA (Przejście Garncarskie 2, II piętro) można przenieść się w świat smaków opisywanych przez znanych autorów, m.in. Agathę Christie, Jarosława Iwaszkiewicza, Stefana Żeromskiego, Adama Mickiewicza, ale także Bolesława Leśmiana, czy Johna R. R. Tolkiena. Menu co jakiś czas zmienia się - do stałych propozycji w każdym tygodniu dochodzą nowe i tak 5 lutego na stole pojawią się specjalne dania dla dzieci inspirowane lekturą Kubusia Puchatka, Muminków, Dzieci z Bullerbyn, czy Ani z Zielonego Wzgórza.
Niedzielny bufet w PROZIE to kilkanaście potraw, wśród których znajdziemy zarówno ciepłe, jak i zimne przekąski, wybór ciast, zimne napoje, kawę i herbatę – sami decydujemy czego i w jakiej ilości skosztujemy. Przygotowane zostaną m.in. potrawy takie jak: „poranek w Nawłoci”, „półmisek Sędziego, „nie zawsze musi być kawior”, „sałatka selerowa hrabiego Berchtolda”, „malinowy chruśniak”, „deser Bilbo Bagginsa”, „jajecznica kryminalna", czy „tajemniczy ogród". Warto także spróbować autorskiej przekąski klubu PROZA - „proziaków", czyli wypiekanych codziennie na miejscu, małych pszennych lub gryczanych (bezglutenowych) placuszków podawanych z ziołowym masłem i różnymi wytrawnymi pastami. Śniadanie Literackie rozpoczyna się o 11:00 i trwa do 13:00.
Można zarezerwować sobie wcześniej miejsca (w tym celu należy wysłać maila na adres: wdl@domliteratury.wroc.pl i podać ilość osób oraz godzinę przyjścia). Do śniadania - jeśli tylko są wolne miejsca - można dołączyć także bez wcześniejszej rezerwacji.
Ceny:
Dorośli: 25 zł (bufet, napoje, kawa+ciasto wliczone w cenę).
Dzieci: 15 zł (menu dziecięce + warsztaty)
Śniadanie Literackie: niedziela 5 lutego, 11.00:13:00
Klub PROZA (Przejście Garncarskie 2, II piętro)
Rezerwacja miejsc: wdl@domliteratury.wroc.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























