Świat dziwny, świat senny w marzenia zaklęty...

BLOG AUTORSKI KATARZYNY GEORGIOU
Zapraszam w świat kobiecej tajemnicy, gdzie serce rozpoczyna swój spacer wokół zewnętrza ciała... gdzie Wiatr mówi do Księżyca: "Zdmuchnę Cię!"
Welcome to my Imagination's World :)

środa, 6 grudnia 2017

Grudniowy wieczór... Ten co był i ten co nadejdzie...

Ten tekst z książki poetyckiej "Komu mruczy kot" dedykuję wszystkim, którzy chcieliby zrozumieć kontynuację pewnych tradycji przypisywanych chrześcijanom przez ludzi wierzących lub myślących inaczej o tradycjach. Coś co dla jednych nazwywa się wiarą inni będą postrzegać jako filozofię lub sztukę życia. Czy ateista nie ma prawa zasiąść z rodziną wokół Panny Iglastej czy przyjąć na siebie rolę Mikołaja w obdarowywaniu bliskich? Przecież nazewnictwo pewnych jakości jest wśród ludzi umowne... Pewne tradycje są starsze niźli te, które uznajemy za swoje z przyczyn historycznych i wprowadzonych decyzjami polityczno-układowymi w czasie dość zamierzchłym, lecz nie na tyle, by nie znać historii i wierzeń przed ich zaistnieniem. Nasze korzenie sięgają kultury słowiańskiej i nasze tradycje tam mają swój początek. Nadchodzące Boże Narodzenie to w rodzimej nomenklaturze SZCZODRE GODY, a tradycja choinki (obecnie znanej) nosiła miano podłaźniczki. Podłaźniczka i późniejsza choinka związana jest z pogańską tradycją ludową i kultem wiecznie zielonego drzewka. Dla chcących poszerzyć swoją wiedzę w obecnym czasie internet jest "szybką" skarbnicą wiedzy. A teraz zapraszam do lektury poetyckiej wizji nadchodzących świąt. Zaś za kilka dni napiszę też o choince poetycko ubranej ;)


"Grudniowy wieczór… ten co był i ten co nadejdzie…

Złotoczerwienna poświata słońca kładącego się pod śnieżną pierzynę do zadumy skłania. Już przed czwartą po południu ciemność walkę ze światłem wygrywa i tak aż do zimowego przesilenia, nim zrównoważenie sił nastąpi. Cicho tak, majestatycznie, spokojnie. Nagie drzewa w uśpieniu czuwają, pilnując zaoranych i ośnieżonych pól. Gdzieniegdzie czarne ptaszysko przeleci krakaniem obwieszczając swoją obecność. W krzakach zaś sikorki zawzięcie wiecują obtrząsając z suchych kłączy chmielu resztki nasion, które znaczą brązowymi cętkami biały dywan wokół.
Dobrze tak spacerem przejść z Dziadkiem Mrozem za pan brat. Stary przechera w nos poszczypie, policzki rumieńcem niczym jagody głogowe pomaluje, palce u stóp przemrozi, gdy podwójnych skarpet nie dojrzy.
Już niedługo Jule, Szczodre Gody i radość z ponownych narodzin Słońca, którego blask, jak noworodka, pielęgnować trzeba będzie w myślach i działaniach w tym nadchodzącym Nowym Roku.
Przypomniały mi się słowa starych modlitewnych próśb. Patrząc na zachodzące słońce, powtarzałam je jak mantrę. Przynoszą ukojenie i pewność, że zmiany nieuchronnie następujące zawsze są na lepsze. Już wkrótce te słowa zagoszczą w moim domu w czasie zimowej równonocy.

„Królowo Niebios, Wielka Matko wszystkich rzeczy,
czas powić syna,
odsłonić świtanie przyrzeczonego światła,
dać nam nadzieję zbiorów,
i zabrać nasze smutki
wraz z narodzinami Nowego Dnia.”

”Panie Światła, Panie Jasności,
wróć, by ponownie ocieplić tę ziemię,
by pomóc dojrzeć naszym zbiorom,
by rozjaśnić twarze naszym dzieciom.
Przybądź, by przepędzić ciemność,
i odegnać zimno, oplatające nasze kości
i wyziębiające nasze serca.
Przybądź Panie Światła,
Twoi ludzie czekają…”

Zapalę ogień w kominku dębowym drewnem podsycany, nakarmię rodzinę słodką jak ulepek kutią, a i wędrowca zbłąkanego w progi domostwa przyjmę, gdy zastuka do drzwi w taki zimowy wieczór jak ten. Siankiem pod obrus śnieżnobiały sypnę, chochoła w kącie pokoju ustawię i posłucham moją ulubioną pieśń Binka Crosby’ego i Dawida Bowie "Peace on Earth" pomieszaną z "Little Drummer Boy".
A tymczasem obserwuję zasadzonego niedawno świerka kulistego. Czekam, aż soki wegetacji ruszą pod wpływem ciepła Nowego Słońca – i tak, jak pewny jest jego wzrost, tak pewne będą zmiany noworoczne. Tak jak ma być, zgodnie z Kołem Roku – bo czyż życie nie toczy się kołem?"


(C) Katarzyna Georgiou

piątek, 1 grudnia 2017

Recenzje Agi: Spotkanie świąteczne z Katarzyną Georgiou :)

Dziękuję Agnieszce Krizel, że zaprosiła mnie do podzielenia się świątecznymi wspomnieniami z dzieciństwa. Zapraszam więc do lektury - wszak Wilia tuż tuż... :)

Recenzje Agi: Spotkanie świąteczne z Katarzyną Georgiou :): Kochani! Postanowiłam wprowadzić Was w przedświąteczne wyczekiwanie i reaktywować cykl spotkań świątecznych z autorami. Wie...

środa, 29 listopada 2017

26 Wrocławskie Targi Dobrych Książek w Hali Stulecia już od jutra :)


W dniu jutrzejszym rozpoczynają się 26 Wrocławskie Targi Dobrych Książek :) Serdecznie zapraszam w imieniu Stowarzyszenia Autorów Polskich Oddziału Wrocławskiego na stoisko nr 89 do Hali Stulecia. Zapowiada się niesamowita impreza dla miłośników książek i fantastyczne spotkania z ulubionymi autorami :)
30 listopada – 3 grudnia 2017
Hala Stulecia
51-618 Wrocław, ul. Wystawowa 1



Godziny otwarcia:
30 listopada (czwartek) 12.00-18.00
1 grudnia (piątek) 10.00-19.00
2 grudnia (sobota) 10.00-19.00
3 grudnia (niedziela) 10.00-16.00


wtorek, 28 listopada 2017

Wieczór 5 grudnia 2017 u PIEŚNIARZY - to miejsce gdzie warto być :)

Mała gratka grudniowa :)


Szykujcie kalendarze, bo u Pieśniarzy we Wrocławiu będzie miał miejsce niezwykły wieczór poetycko-muzyczny z moją najnowszą ksiażką poetycką "Drzewa kochać potrafią". Wspaniałe Trio TRZY ŚWIATY w składzie Magdalena Hałajda, Maciej Makosch i Kasia Klekotko wystąpią wraz ze mną w tym kultowym miejscu wrocławskiego rynku, na ul. Szewskiej.

5 grudnia, wtorek, w godzinach 19:00 - 21:00

PIEŚNIARZE
ul. Szewska 68A Wrocław klub poetycko-muzyczny


Przybyłych gości zabierzemy w poetycko-muzyczną podróż do krainy marzeń i śnienia, gdzie wytchnienie od zgiełku życia czeka na tych, co dadzą się porwać literackiej wizji… Poetka i muzycy zapraszają na wieczór niezwykłych wrażeń gdzie Leśne Licho bajędy snuć będzie, Kot zamruczy kołysanki, a znad stawów, pól i lasów poniesie się pieśń...

Wstęp wolny

niedziela, 26 listopada 2017

Anielica - wiersz z tomu "Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem"



Anielica 

Ten mój anioł-anielica
w powłóczystej szatce kroczy
tkanej nićmi z marzeń sennych
mgieł porannych pragnień wietrznych

obdarzona półuśmiechem
czułym ciepłym
figli pełnym
aniołkuje po bezdrożach
w  rytm kostura zdarzeń dziennych

dawca wizji  ptak cudaczny
co w człowieczej płonie duszy
milcząc
w swoich dłoniach niesie
pozbierane  myśl-okruchy

zatroskana zadumana
anielica skrzydłolotna
towarzyszy nam w podróżach
nieudolnych
nieroztropnych

roześmiana
roztańczona
z przekrzywioną aureolką
frunie obok gdy stąpamy
marzeń ścieżką nieskończoną

anielica rozzłocona
w łąkach kwietnych
w słońca blasku
jest wędrowcem nie z przypadku
towarzyszem bez poklasku

czasem czuję dotyk miękki
szatki mgielnej deszczorosej
dłoń gładzącą moje skronie
czułe tchnienie
wiatr we włosach

ten mój anioł-anielica,
w powłóczystej szatce kroczy
spójrz dokoła patrz uważnie
w uśmiech szczery
w ludzkie oczy

(C) Katarzyna Georgiou

wtorek, 21 listopada 2017

Na Dzień Życzliwości :)

Oto mój życzliwy pakiet, który przygotowała wrocławska MBP :) Gandalf równie życzliwie sprawdził czy wszystko w porządku z cytatem na zakładkach :) Jeśli odwiedzisz w najbliższym tygodniu bibliotekę miejską to pewnie książkę wypożyczą wam wraz z zakładką :) A jeśli nie, to nic straconego - zakładki będą dodatkiem do książki "Drzewa kochać potrafią" na Wrocławskich Targach Dobrych Książek od 30 listopada do 3 grudnia 2017 w Hali Ludowej. Serdecznie zapraszam na największą imprezę książkową w stolicy Dolnego Śląska