Świat dziwny, świat senny w marzenia zaklęty...

BLOG AUTORSKI KATARZYNY GEORGIOU
Zapraszam w świat kobiecej tajemnicy, gdzie serce rozpoczyna swój spacer wokół zewnętrza ciała... gdzie Wiatr mówi do Księżyca: "Zdmuchnę Cię!"
Welcome to my Imagination's World :)

wtorek, 19 września 2017

Spotkanie autorskie z Katarzyną Georgiou cz 2

Spotkanie autorskie z Katarzyną Georgiou cz1

Zaproszenie na III Forum Kobiet w Ostrowie Wielkopolskim

Drodzy czytelnicy :)
W najbliższą sobotę, 23 września 2017, będzie się można ze mną spotkać na III Ostrowskim Forum Kobiet w Ostrowie Wielkopolskim. O godz. 14:00 biorę udział w panelu dyskusyjnym, a o 14:30 mam prelekcję "Indiańską ścieżką" - resztę atrakcji zapewniają inne ciekawe postaci zgromadzone na tej imprezie przez organizatorów Fundacji Przyjazny Ostrów. Przez czas trwania forum moje książki także będą dostępne dla chętnych :)
Program III Ostrowskiego Forum Kobiet:
12:00 Panel dyskusyjny:
Kieres Aleksandra: jedni nazywają ją "Żelazną Damą", inni "Matką Teresą", Miss Organizacji 50+
Jadwiga Jankielewicz: animator kultury, nauczycielka muzyki
Romana Szczuraszek: artystyczna dusza, psycholog i stylistka wizażu z zamiłowania
Anna Kazennowa - Sikora: nauczycielka z Rosji, mieszkająca w Polsce
Klaudia Trojwąs: modelka, Miss Wielkopolski 2015 oraz ścisły finał Miss Polski
Dorota Witczak: Matka Polka
12:30 Barbara Dworakowska: psycholog, trener biznesu, praktyk NLP - WYKŁAD
13:00 recital Robert Matuszewski saksofon, Piotr Słociński - akordeon - projekt SAXODEON w programie Word Music
13:30 POKAZ MODY Sklep Petit Mode-Ostrów, ul. Raszkowska 6, moda dziecięca od polskich producentów)
13:40 WYKŁAD - seksuolog, psycholog: Katarzyna Galuba: "Pokochaj siebie" - seksualność kobiet i akceptacja swojego ciała na przestrzeni wieków. Wpływ czasów, środowiska i kultury.
14:00 Panel dyskusyjny
Beata Klimek: Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego
Magdalena Kuczma: stylistka, projektantka mody, pisarka.
Katarzyna Georgiou: poetka, podróżniczka, czarownica w służbie dzieci, autorka książek poetyckich dla dorosłych i dzieci
Agnieszka Bałdyga: couch, trener, psychpedagog
Martyna Antczak: fotograf, blogerka
14:30 Pisarka, podróżniczka, WYKLAD: Katarzyna Georgiou: Emigrancka odyseja - "Indiańską ścieżką"

15:00 POKAZ MODY: Baletina Sklep Ostrów
15:30 Agnieszka Bałdyga WYKŁAD "Naturalne poczucie własnej wartości"
16:00 Magdalena Kuczma: WYKŁAD: "Moda przemija, styl pozostaje" (Chanel)
16:30 recital MACIEJ BALCAR
17:00 wystawa malarstwa Iwony Trzcińskiej, Anny Wikło, Małgorzaty Dąbrówki
17:30 WYKŁAD Ostrowskie Centrum Kolagenu Nauralnego Agnieszka Olszak
17:45 WYKŁAD Agnieszka Majewska, Moderm Esthetc wizaż, stylizacja
18:00 Zakończenie Forum Kobiet
21:00 After Party - Klub Stara Przepompownia

wtorek, 12 września 2017

Katarzyna Georgiou w Galerii Ślimak we Wrocławiu :)

GALERIA SZTUKI I MIEJSCE SPOTKAŃ ŚLIMAK ZAPRASZA NA WIECZÓR AUTORSKI KATARZYNY GEORGIOU

Plac Konstytucji 3 Maja 4, wejście od podwórza Dąbrowskiego 37, Wrocław


https://www.facebook.com/slimak.galeria/
"Drzewa kochać potrafią" - Twórczość Katarzyny Georgiou w oprawie muzycznej Magdaleny Hałajdy (gitara i śpiew)
czwartek, 14 września 2017 w godzinach 19:00 - 22:00
Wstęp wolny!

niedziela, 3 września 2017

Recenzja Krzysztofa Maciejewskiego z Art of reading - Całego TRIA poetyckiego Katarzyny Georgiou

Kto umie tak kochać?, czyli bajędy Katarzyny Georgiou

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://artofreading.pl/kto-umie-tak-kochac-czyli-bajedy-katarzyny-georgiou/


Autor: Katarzyna Georgiou

Gatunek: poezja

Wydawca: EUROSYSTEM

Data wydania: 2017

Liczba stron: 98

Czasami największym problemem recenzenta jest nadanie odpowiedniej specyfikacji gatunkowej. Wprawdzie nie należę do ludzi, którzy mocno przywiązują się do szufladek i kategorii, lecz lubię swoisty porządek rzeczy. Byłbym pewnie tym krytykiem, z którego dworował sobie Jacek Kaczmarski w utworze Sąd nad Goyą, nie mam tu wątpliwości. No ale jak ocenić właściwie tomiki Katarzyny Georgiou? Czy to rzeczywiście poezja, pomieszana z prozą poetycką? Przecież w książce znajdziemy także autorskie zdjęcia. Najbliżej tu chyba koncepcyjnie do idei tzw. artbooka.

Odsuńmy na bok etykietki. Drzewa kochać potrafią to właściwie zwieńczenie trylogii, wcześniejsze tytuły w niej zawarte to: Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem oraz Komu mruczy kot. Zalecana jest zdecydowanie lektura całości. Oto bowiem autorka zawarła w tych książkach coś znacznie więcej niż tylko prostą sumę wierszy, refleksji i zdjęć. To cały paradygmat, kwintesencja podejścia do życia i zebranych doświadczeń, credo życiowe i pisarskie. Co więcej, te książki tak naprawdę wymykają się ocenie krytyczno-literackiej, są bowiem czymś więcej niż tylko książkami.

Można potraktować opublikowaną przez Katarzynę Georgiou trylogię jako swego rodzaju podręcznik empatii, jako repetytorium wrażliwości. Czego, jak czego, ale wrażliwości dzisiejsze czasy z pewnością potrzebują. Tym większa zasługa autorki, która zdecydowała się na publikację równie niepopularnych treści. Chciałbym wierzyć, że lektura tych tomików jest w stanie zadziałać w sposób terapeutyczny, że może zmienić sposób myślenia o świecie, czy w zasadzie o światach nas otaczających.

Z pewnością zaś nawet jeśli nie wykona tak ambitnego zadania, to pomoże czytelnikowi przenieść się chociaż na chwilę do krainy łagodności, gdzie żyją tajemnicze istoty kierujące się w swym postępowaniu miłością i współczuciem. Może to wcale nie jest tak mało?

TVP MILICZ zaprasza na niezwykłą premierę w Dolinie Baryczy

TVP Milicz zaprasza na spotkanie niezwykłe pod każdym względem - PREMIERA KSIĄŻKI Drzewa kochać potrafią W DOLINIE BARYCZY :)

"Własne miejsce na ziemi" czyli relacja pióra M.M Pocgaj ze spotkania z Katarzyną Georgiou w Poznaniu

Odkrywanie rzeczywistości z Katarzyną Georgiou

http://zlp-poznan.e-kei.pl/rela_kom/wlasne-miejsce-na-ziemi/
Gościem sierpniowego Spotkania Swobodnej Myśli, które jak zawsze przygotował i prowadził Krzysztof Galas, była Katarzyna Georgiou. Poetka, autorka wierszy dla dzieci, pracująca jako anglista w Niepublicznym Zespole Edukacyjnym „Alis” we Wrocławiu, prowadząca warsztaty literacko-plastyczne w bibliotekach województwa dolnośląskiego podbiła serca obecnych. Zaprezentowała się jako osoba, której pasją jest życie, miłość do przyrody i chęć ocalenia każdej chwili, w której dzieje się mały cud, bowiem oprócz pisania, zajmuje się też fotografowaniem. Przez kilkanaście lat mieszkała w Kanadzie, gdzie zetknęła się z kulturą i wierzeniami Indian, co, jak sama mówi, miało wpływ na podjęcie decyzji o powrocie do Polski. To tutaj, w kraju urodzenia odnalazła swoje miejsce na ziemi. Co więcej, uświadomiła sobie słowiańskie pochodzenie i postanowiła czerpać z pradawnej mądrości, kultury i tradycji Słowian, zarówno w życiu codziennym jak i w twórczości. Może zabrzmi to trochę anegdotycznie, ale podobnie jak Indianie próbują być strażnikami i opiekunami ziemi na półkuli północnej, tak ona współistniejąc z naturą, darzy ją szacunkiem i należnym staraniem w miejscu, w którym przebywa. Symbioza ta daje jej poczucie spełnienia i wewnętrznej harmonii.

Katarzyna Georgiou na co dzień mieszka we Wrocławiu, ale książki pisze na wsi, w swoim klimatycznym domu, w otoczeniu ciszy i przyrody. Z zamiłowaniem uprawia ogród, a ponieważ prowadzi dom otwarty, jej goście rozsmakowują się w spożytkowanych przez nią rozlicznych darach natury. Jest osobą z temperamentem a jednocześnie pełną ciepła i atencji w odniesieniu do wszelkiej istoty żywej, nawet tak drobnej jak owad.

Katarzyna Georgiou tworzy poezję i prozę poetycką, z jednakowym zaangażowaniem podejmując tematykę dziecięcą i pisząc dla dorosłych. Jako narratorka potrafi przykuć uwagę, nawet jeśli ścisza głos do szeptu. Jej wypowiedzi są interesujące, przypominają dawne bajania, pobudzają wyobraźnię. Pomaga jej w tym dobra dykcja, ciepło brzmiący głos i nade wszystko dająca się odczuć afirmacja istnienia. Można by stwierdzić, że pisze od serca. Ale nie ma w jej utworach czułostkowości, naiwności, czy banału. Za to – ogromna serdeczność, prostota i szczerość. Jak sama przyznaje, próbowano kwestionować jej książki pod kątem ich przeznaczenia. Bowiem każda zawiera treści skierowane do dzieci a zaraz obok do dorosłych. Pragnie w ten sposób jedną książką zaspokoić ( a może rozbudzić?) potrzeby czytelnicze całej rodziny. Ostatecznie obroniła swój sposób literackiego komponowania woluminu. Obce są jej trendy i kody, tak często używane w poezji współczesnej. Uważa, że przekaz powinien być jasny i komunikatywny, bez zbytnich upiększeń. Jednocześnie zwraca uwagę specyficzny język, którym „wyczarowuje” literackie obrazy, komentarze, wiersze. Odnajdziemy tam sporo odniesień do dawnych wierzeń, legend, mitów. W sumie tworzy to dość oryginalny sposób opisywania świata, nie tylko widzialnego ale istniejącego przecież w naszych myślach, przeczuciach, pragnieniach, snach. Kontakt osobisty z autorką sprawia, że chce się zajrzeć do jej książek, by podążyć do miejsc niezwykłych w całkiem zwyczajnej codzienności.

Wiersze na spotkaniu czytała Alina Galas oraz sama ich autorka. Jak zawsze świetną oprawę wokalno-muzyczną zapewnili Alina i Krzysztof Galasowie. Czas i klimat spotkania pozwolił nam oderwać się od przyziemności i poszybować do krainy marzeń, tak namacalnie przybliżonej przez wrocławską poetkę Katarzynę Georgiou.

Maria Magdalena Pocgaj

piątek, 1 września 2017

Harmonogram spotkań autorskich WRZESIEŃ 2017

Przedstawiam wrześniowy HARMONOGRAM spotkań 2017 :)

2 września od 12:00 - spotkania z czytelnikami w trakcie oławskiego festynu rodzinnego " Letnie party, "Miasteczko" ul. 11 Listopada, 55-200 Oława

9-10 września - DNI KARPIA w MILICZU, szukajcie Poetyckiego Kramu - tam będzie można ze mną porozmawiać i zaopatrzyć się w ksiażki :)


14 września - czwartek, godz 19:00 Spotkanie poetycko-muzyczne z promocją najnowszego tomu "Drzewa kochać potrafią" - Galeria Sztuki i Miejsce Spotkań Ślimak, Pl. Konstytucji 3 Maja 4,wejście od podwórza Dąbrowskiego 37, Wrocław

15 września - MILICZ, Dom Kultury, godz 18:00 - PREMIERA książki "Drzewa kochać potrafią" w Dolinie Baryczy, spotkanie poetycko-muzyczne organizowane przez TVPM i milicki Dom Kultury.


16 września - LEGNICA Festiwal Słowiański - zaproszono mnie tam z książkami. Przy Domu Kultury "Kopernik".


17 września - od godz 12:00 Festiwal Karpia, RUDA ŻMIGRODZKA

24 września - GOSZCZ, kompleks pałacowy, Dni Karpia, impreza plenerowa, zagoszczę tam z książkami, rozpoczęcie o 14:00.

czwartek, 31 sierpnia 2017

czwartek, 24 sierpnia 2017

Relacja w wersji mini ze spotkania autorskiego w Poznaniu

Od Krzysztofa Galasa :)

"Wczoraj, 23 sierpnia, odbyło się ,,Spotkanie swobodnej myśli" w Poznaniu, którego gościem była Katarzyna Georgiou. Dziękuję wszystkim obecnym za przybycie. Dziękuję Tobie Kasiu za niepowtarzalny nastrój, wspaniałe teksty i wiersze w Twojej niezapomnianej interpretacji".


A ja dziękuję za zaproszenie i cieszę się z poznańskiego debiutu :) Miło było poznać waszych członków ZLP i wielu innych wspaniałych gości. Szkoda, że całej grupy nie ma na zdjęciu. Ale przybyli między innymi Alicja Minicka - autorka kryminałów, Maria Magdalena Pocgaj - poetka, Krzysztof Galas z małżonką, Barbara Tylman - poetka i wielu innych, którym dziękuję za wspólne spędzenie tego wieczoru :)

wtorek, 22 sierpnia 2017

Tam gdzie Lato Jesieni się kłania...

W przeddzień spotkania poetycko-muzycznego w Poznaniu, zapodaję fragment z tomu "Światy dwa" - pierwszego w cyklu wiedźmińsko-egzystencjalnym, którego zwieńczeniem jest książka "Drzewa kochać potrafią" :) Miłego odbioru życzę :)


"Tam, gdzie Lato Jesieni się kłania"

Zapach suszonych wrześniowych grzybów rozchodzi się po całym domu przywołując wspomnienia z ostatniego weekendu na wsi…

Wrześniową porą Lato z Jesienią
flirtują z wiatrem, z włosami traw,
ręce splecione pajęczynami
łagodnie gładzą pola i sad.

Złociste kwiaty olbrzymich słoneczników zdają się domem i jadłodajnią dla niektórych mieszkańców późnoletniego ogrodu. Pająk leniwie rozpostarty na swej pajęczynie bez obaw obserwuje rozbawionego bąka delektującego się popołudniowym nektarem w Słonecznej Gospodzie pod Chmurką. Ciepłolubna jaszczurka też korzysta ze słonecznej plamy na rozgrzanym kamieniu. Rozpłaszczona z lubością czerpie energię całym swoim podbrzuszem. Słonko delikatnie głaszcze jej grzbiet w geście pożegnania. Trzepot gęsich i żurawich skrzydeł zwiastuje nadciągający klucz odlatujących ptaków. Jeden, drugi, trzeci i tylko świszczy nad głową człowieka zadumanego nad cykliczną nieuchronnością zmian. Jesień przymierza się do zajęcia swego miejsca w kręgu Koła Roku. Brat Wrzesień pomostem swego kostura łączy młodszych i starszych braci. Październik jednak ze spoczynku się budzić poczyna, oczy z pajęczyn snu przeciera: „To czas, to już czas?”

Wrześniową porą Lato z Jesienią
jarzębinowej jagody uszczkną,
ptakiem polecą w błękitu bezmiar
swobodą karmiąc zachłanne usta.

A na polu jeszcze zioła kwitną, jeszcze owady się uwijają ze swoją pracą, jeszcze motyle cieszą wzrok wielobarwnością skrzydlatych deseni. Zatrzymajmy lato na dłużej, zdają się mówić, zatrzymajmy je zanim nas w ramiona weźmie jesień.
Ale w lesie drzewa już o zmianie szumią. Czują, jak im soki wolniej krążyć zaczynają, jak liście marszczą brwi z niezadowolenia, gdy czerwienieją z każdym upływającym dniem. Jeszcze kilka dni, a Złota Pani swoją kołysankę im zaśpiewa szczodrze obdarzając gamą kolorowych snów.
Jagodziny z lekka pokrywają się opadającymi liśćmi, które szeleszczą pod stopami grzybiarzy. Pająki zaś tkają misterne sieci przypominając o konieczności bycia uważnym na znaki, jakie natura nam cyklicznie ukazuje. Oczy cieszą polany muchomorów przyciągających wzrok swą jaskrawą czerwienią – to znak, że jesień tuż, tuż, skoro czerwony chodnik już przygotowany.

Wrześniową porą Lato z Jesienią
leśną ścieżyną we wrzosy pomkną,
tam zawirują w ostatnim pląsie
nim o uczuciach swoich zapomną.

(C) Katarzyna Georgiou
z tomu "Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem"

wtorek, 15 sierpnia 2017

Spotkanie z autorką Katarzyną Georgiou w POZNANIU :)

Już niebawem wieczór poetyko-muzyczny z Katarzyną Georgiou w cyklu "Spotkania Swobodnej Myśli", które cyklicznie prowadzi Krzysztof Galas.
Katarzyna Georgiou zaprezentuje swoją poezje i prozę poetycką, w szczególności zaś najnowszą książkę "Drzewa kochać potrafią". Poetka zagości w Poznaniu po raz pierwszy, tym serdeczniej zapraszamy w środowy wieczór, 23 sierpnia do kawiarnio-restauracji Estella na nietuzinkowy wieczór. Rozpoczynamy spotkanie tradycyjnie o godz. 18:00 - nie może was zabraknąć.



Katarzyna Georgiou – wrocławska poetka, absolwentka Seneca College w Toronto, nauczyciel wychowania przedszkolnego oraz anglista, z zamiłowania animator kultury, inicjatorka „Strefy Bałaganu” – warsztatów literacko-plastycznych, wieloletnia wolontariuszka, działaczka na rzecz rozwoju środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym. Autorka książek ilustrowanych sztuką dziecięcą, humorystycznych wierszy w języku angielskim oraz tomików poetyckich inspirujących każdego czytelnika. W jej dorobku znajdziemy książki poetyckie "Drzewa kochać potrafią" (Wrocław 2017) "Komu mruczy kot" (Wrocław 2016), "Ś́wiaty dwa w pogoni za Leśnym Lichem" (Wrocław 2013) i "Dychotomia Mojej Kobiecej Natury" (Tolkmicko 2010), oraz cztery tomiki wierszy dla dzieci; "Strefa Bałaganu" (Wrocław 2013), "Dziecięcy Świat – wiersze dla smyków z wyobraźnią" (Tolkmicko 2010), "Funky Poems Treasury" (Wrocław 2014) i "Imagination’s Light "(Warszawa 2011) oraz album dla kobiet "Czas obietnicy – Macierzyństwo magiczne" (Warszawa 2010).


O poezji, w wywiadzie patronackim dla magazynu „Życie i Pasje” w 2016 roku, mówi tak:
„Poezja zawsze była sztuką niszową. Na spotkania przychodzą ludzie, którym jest potrzebna dla duszy tak jak strawa dla ciała. Wszak całe nasze życie i kolejne wcielenia spędzamy nad poznawaniem siebie samych, głębi drzemiącej w naszych duszach, gromadząc doświadczenia prowokujące do przemyśleń i pracy nad samodoskonaleniem. Z tą harmonią też różnie bywa. Moim zdaniem chodzi o czuwanie nad równowagą pierwiastka męskiego i żeńskiego, które jednako w sobie nosimy. Brak tej równowagi skutkuje zbaczaniem z drogi „środka”, czyli tej optymalnej ścieżki dającej naszemu życiu radość, spełnienie i zadowolenie z działań wpływających na jakość wspólnego bytowania w fizycznym i duchowym świecie. Poezja zaś dostarcza wzruszeń i przenosi w świat niezwykłych doznań, czasem w krainę łagodności, a czasem na wichrowe wzgórza czy sztormowe morze. Uważam też, iż poezja jest „czytelna” dla ludzi wówczas, gdy trafia do nich na poziomie emocjonalnym. To nie czytelnik, czy słuchający ma się zastanawiać nad tym„co poeta miał na myśli”. To poeta powinien tak plastycznie i sugestywnie przekazać swoje myśli, by porwać do swego świata tych, którzy pochylają się na jego słowem”.

A w jaki sposób postrzega świat? O tym opowiedziała w wywiadzie udzielonym w 2013 roku w czasie Festiwalu LiteraTura II we Wrocławiu:
„Świat postrzegam jako miejsce spotkań różnych form życia, które są ze sobą powiązane, jak naczynia połączone. Majowie pozdrawiają siebie słowami „In Lak’ech”, co w dosłownym przekładzie oznacza: „Jestem innym tobą, a ty innym mną”. To stwierdzenie obejmuje wszystkie formy życia w Naturze: zwierzęta, rośliny, skały, żywioły powietrza, ziemi, wody i ognia. Wszystkim i wszystkiemu jesteśmy winni szacunek, bo gdy wyrządzamy szkodę lub krzywdę innym naumyślnie lub zarządzamy zasobami naturalnymi niemądrze i z chciwością, to naprawdę krzywdzimy siebie samych, zaśmiecamy własny dom destrukcyjną energią, zamiast wypełniać go tą, która wspomaga rozwój”.


Bezpłatny wstęp

czwartek, 10 sierpnia 2017

wtorek, 18 lipca 2017

Kolejna recenzja patronacka z blogu "Subiektywnie o książkach" pióra Wiolety Sadowskiej :)

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2017/07/drzewa-kochac-potrafia-katarzyna.html

"Drzewa nie mówią językiem ludzi".


Mam ostatnio szczęście do książek, które niosą ze sobą proekologiczne przesłanie. Czy to jednak aby na pewno przypadek? Nie wierzę w takowy, gdyż trudno o przypadku mówić w sytuacji, gdy podczas zgłębiania zbioru Katarzyny Georgiou, przeraziłam się wycinką drzew, jaka miała miejsce w mojej rodzinnej miejscowości. Zachciało mi się płakać nad ludzką ignorancją, która pozbawiła życia tylu drzew, jakie towarzyszyły mi od najwcześniejszych lat mojej egzystencji.

Katarzyna Georgiou to wrocławska poetka, która ukończyła Seneca College w Toronto. Jest nauczycielką wychowania przedszkolnego oraz anglistą. Za jej inicjatywą powstały warsztaty literacko-plastyczne pt. "Strefa Bałaganu". Z zamiłowania jest animatorką kultury, pasjonuje się ezoteryką i szamanizmem.

"Drzewa kochać potrafią" to zbiór opowieści o otaczającej nas przyrodzie, w połączeniu z poezją utrzymaną również w tym klimacie, a także zdjęciami zwierząt i krajobrazów natury.

Po przeczytaniu zbioru Katarzyny Georgiou, a nawet już w trakcie jego lektury, odczuwałam nieodpartą potrzebę pójścia do lasu, który znajduje się tuż za ogrodzeniem mojego domu. Las i związany z nim, kontakt z naturą, obecny jest nieodłącznie w mojej codzienności, więc mogę sobie jedynie wyobrażać, jaką tęsknotę zbiór wrocławskiej poetki, wywoła w czytelnikach mieszkających w dużych aglomeracjach. Tęsknotę do obcowania z pięknem przyrody, o której zbyt często zapominamy w codziennym biegu.

Myślą przewodnią całego zbioru – zarówno zawartej w nim prozy, jak i poezji, jest umiłowanie prostoty. Autorka bowiem w swoich bajędach ukazuje w iście magicznym stylu, życie zwierząt – lisa, borsuka, czy też pawików. Pokazuje swoje przemyślenia, które powstały podczas wędrówek po polach i lasach, a także nie ukrywa tego, jak wygląda zwyczajny dzień życia na wsi. Katarzyna Georgiou przemyca w tym wszystkim ukłon ku odwiecznym prawom natury, które respektować powinien każdy z nas. W kontekście tym najbardziej zmuszającą do refleksji bajędą okazała się dla mnie ta ukazująca legendę Indian o Stwórcy i przedstawione okaleczanie drzew. Dużo w tym zbiorze wszelkiej różnorodności, która stanowi jej niewątpliwy atut.

Pisząc o tej książce, nie sposób nie wspomnieć o licznych zdjęciach, które znajdują się praktycznie na każdej jej stronie. Nie są to fotografie obrobione przez ulepszające programy graficzne, lecz autentyczne, pełne wyrazu uchwycone chwile, które doskonale ilustrują to, o czym pisze poetka. Katarzynie Georgiou udało się obiektywem aparatu uwiecznić wiele fascynujących momentów, które z przyjemnością oglądałam.

W zbiorze tym znajduje się jeden wiersz, który zrobił na mnie kolosalne wrażenie, czyli "To nieprawda, że koty mają dziewięć żyć". Autorka wyzwoliła we mnie strofami tej liryki wiele wzruszenia, podobnie zresztą jak cały ten zbiór - obfitujący w niespodzianki i różnorodność formy oraz przekazu.

piątek, 14 lipca 2017

górowianka: Katarzyna Georgiou odpowiada na pytania czytelnikó...

górowianka: Katarzyna Georgiou odpowiada na pytania czytelnikó...: Za oknem burzowo, deszczowo, wietrznie. Drzewa w moim ogrodzie roztańczone pomimo uporczywej, kroplistej kurtyny z deszczu tkanej prz...

Moje książki w stacjonarnej księgarni w Krotoszynie :)

Jest taka magiczna księgarnia w Krotoszynie w której Wiktor Lindner ma wszystkie moje książki w ofercie dla czytelników. Zachęcam do odwiedzenia tej księgarni, bo jest niezwykłe pięknie zaopatrzona. Zaglądajcie do LEKTORAT PLUS na Koźmińską 9 w Krotoszynie bo naprawdę warto :)

piątek, 7 lipca 2017

Spotkanie z Grahamem Mastertonem w bibliotece w Żmigrodzie w dniu 6 lipca 2017.

Wczoraj, w dniu 6 lipca 2017 odwiedziłam Bibliotekę w Żmigrodzie. Przygotowywano się tam do spotkania z Grahamem Mastertonem, które rozpoczęło się o godz. 17:00.


Już dawno nie byłam na tak sympatycznie i z klasą przygotowanym spotkaniu autorskim, które było prawie wernisażem - z poczęstunkiem, lampką wina i dla zmotoryzowanych - lokalną oranżadą. Wielkie brawa dla pracowników tej biblioteki, szczególnie za wysiłek związany z reklamą - urzekły mnie plakaty i schody do biblioteki przyozdobione tytułami książek mistrza horroru :) Dziękuję także za ciepłe przyjęcie w progi biblioteki mojej skromnej osoby, zakup moich książek dla czytelników i pokazanie wnętrza biblioteki, które jest niezwykle przyjazne dzieciom, co uwieczniłam także na zdjęciach. Było mi tym przyjemniej, że na spotkaniu z Grahamem Mastertonem byli i moi czytelnicy i znajomi z fb. Okazja do spotkania ich w realu - bezcenna.


https://www.facebook.com/Miejska-i-Gminna-Biblioteka-Publ…/…
https://www.facebook.com/graham.masterton.3?ref=ts&fref=ts

I am very happy to present a photo relation from the author's meeting with Graham Masterton in Żmigród. It was well prepared, well translated and wonderful meeting with the famous horror writer - the readers were asking lots of questions and showed great knowledge of Graham's books. Some questions were detailed and focused on specific stories. It was a pleasure to meet again with such a interesting person and a friend :)

Konkurs patronacki :) górowianka: Katarzyna Georgiou "Drzewa kochać potrafią. Bajędy...

górowianka: Katarzyna Georgiou "Drzewa kochać potrafią. Bajędy...: Katarzyna Georgiou, Drzewa kochać potrafią. Bajędy, Wrocław 2017 Drzewa to temat, który w ciągu ostatniego roku często przewija się...

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Fotoreportaż z prapremiery książki "Drzewa kochać potrafią"

Prapremiera książki "Drzewa kochać potrafią w Klubie Muzyki i Literatury już za nami. Moimi gośćmi byli moja Mama i Tata, honorowy prezes ZLP - Andrzej Bartyński z małżonką, prezes ZLP - Kazimierz Burnat oraz wspaniałe grono znajomych i czytelników, którzy wspierali mnie w twórczych działaniach od początku mojej drogi poetyckiej. Dziękuję wszystkim, którzy pochylili się nad bajędami z tego tomu i wspólnie ze mną wędrowali po meandrach życia otulonych magią Natury. Dziękuję moim pieśniarzom - Magdalenie Hałajdzie, Kasi Klekotko i Maciejowi Makoschowi oraz redaktorowi prowadzącemu - Danielowi Miśkowi :)

górowianka: Katarzyna Georgiou: Autentyczne dzieciństwo

górowianka: Katarzyna Georgiou: Autentyczne dzieciństwo: Dziś prapremiera książki, której patronuję. Zachęcam Was do sięgania po książki wrocławskiej poetki, zaglądania na jej blog , śledzenia i...

sobota, 24 czerwca 2017

górowianka: Katarzyna Georgiou o pisaniu i nauczaniu

górowianka: Katarzyna Georgiou o pisaniu i nauczaniu: Dziś zapraszam do przeczytania wywiadu z niezwykłą poetką związaną z Wrocławiem i okolicami moich rodzinnych stron, czyli znajdującą ...

Istnieje przekonanie, że ludzie nie czytają książek. Coroczne statystyki pokazują, że sytuacja czytelnictwa ma się fatalnie. Jak to się dzieje, że kolejne tomiki pani poezji zyskują następnych miłośników?

To przekonanie nie jest bezpodstawne, bo statystyki dotyczą czytania książek, a nie czytania generalnie. Biorąc pod uwagę, że czytanie krótkich form jest obecnie bardziej popularne, staram się tak konstruować tomiki, jak również publikować fragmenty lub niektóre wiersze w Internecie, aby zainteresować, a nie znudzić. Łączę także prozę poetycką z poezją w moich tomikach, gdyż ludzie przychodzący na spotkania autorskie sugerowali, że generalnie niechętnie sięgają po poezję z obawy przed trudnością w zrozumieniu przekazu, choć moje wiersze, przemawiające na poziomie serca nie są dla moich czytelników niezrozumiałe w odbiorze. Poza tym, na stronach autorskich i blogu dzielę się ze znajomymi i czytelnikami tym, co mi w duszy gra i co mnie inspiruje w życiu do poszukiwań i poszerzania spektrum świadomości. Robię to w formie postów okraszonych fotografiami, co jest przekazywane dalej, z tego co widzę, bo coraz więcej osób poszukuje kontaktu ze mną w różnych formach. Nie boję się wychodzić do ludzi i rozmawiać na „roboczo”, a jest ku temu wiele okazji – choćby imprezy plenerowe czy audycje radiowe, a nie tylko umawiane spotkania literackie.

Kiedy zaczęła się pani przygoda z poezją?

Od sięgnięcia po pierwsze tomy poezji takich poetów jak Leśmian, Pawlikowska- Jasnorzewska, Poświatowska, Przerwa Tetmajer, Tuwim, Asnyk. Pod wpływem przeżywania emocji zawartych w ich wierszach pokochałam tę formę przekazu. Sama piszę wiersze od niedawna w sumie, bo czymże jest 10 lat dla pisarza? Tego, co pisałam do szuflady nawet nie liczę. Dopiero wiersze i obrazy malowane prozą poetycką powstałe po 2010 roku biorę pod uwagę – od pierwszej publikacji, którą była Dychotomia mojej kobiecej natury.

Co lubi pani najbardziej w pracy nad kolejnym zbiorem?

Poszukiwania odpowiednich bodźców, rejestrowanie ich na przysłowiowej kliszy i uzupełnianie moich obserwacji z wiedzą ze źródeł starych kultur i wierzeń. Z zapałem amatora fotografuję Naturę – tak rośliny jak i zwierzęta, gdyż fascynuje mnie mądrość ich zachowania w różnych warunkach i sposoby komunikacji. Wiele nauk można wyciągnąć z tych obserwacji, co w połączeniu z klechdami, informacjami przyrodniczymi czy przekazami rdzennych Indian i słowiańskiej wiedzy odnośnie totemiczności czy magiczności fauny i flory jest skarbnicą przykładów godnych zastosowania i naśladowania w naszym człowieczym życiu.


Wielu ludzi uważa, że istnieje swoista ekomoda promująca szacunek wobec przyrody. Inni chcą w tym obcowaniu z Naturą zachować tradycję przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jak to wygląda u pani?

Dla mnie Natura ma w sobie zapisane wszystkie wzorce dla ludzi. Indianie w Kanadzie uświadomili mi, że tak oni jak i Słowianie zostali ustanowieni Strażnikami Ziemi. Jedni i drudzy w swych pradawnych wierzeniach byli silnie związani z drzewami i zwierzętami – totemizm – dostrzegając dobroczynne aspekty Natury. Ludzie poszerzający swoje spektrum świadomości są wspierani w rozwoju duchowym przez wszechświat, który w tym celu wysyła do nich opiekuńcze siły i energie. Na przykład Zwierzęta Mocy, które pomagają w rozwoju wizyjności. Więc tak, chyba jestem tradycjonalistką – zachowanie tradycji i więź z Braćmi Mniejszymi i Duchami Przodków jest częścią mojego świata.

Kiedy zaczęła się pani fascynacja bogactwem ludowych podań, informacji na temat ziół, czerpania z bogactwa Natury?

Od zawsze… Nie pamiętam dnia bez fascynacji baśniami, podaniami i klechdami różnych narodów gdy byłam dzieckiem. Jako dorastająca dziewczyna czułam dziwną więź z indiańską i słowiańską kulturą. Ale tak najżywiej te zainteresowania zaczęłam rozwijać w Kanadzie, podczas emigracji. Zafascynowała mnie magia i szamanizm, więc czytałam wszystko w temacie, co mi wpadło pod rękę w księgarniach, bibliotekach i na Targach Zdrowia i Niezwykłości. Później trafiłam na Wyspę Manitoulin i do Anishnabe – tam się uczyłam, uczestniczyłam w ceremoniach, w tradycyjnych obchodach Pow-wow i chłonęłam całą sobą to, co otaczający świat i poznawani ludzie mieli mi do zaoferowania. Uczestniczyłam też w warsztatach zielarskich, Kręgach Kobiet i słowiańskich obrzędach po powrocie do kraju.

Natura może inspirować?

Natura jest najdoskonalszym nauczycielem, artystą, wzorcownią i magazynem zasobów. Jesteśmy wszyscy powiązani zależnościami i każda ingerencja, tak pozytywna jak i negatywna, będzie wpływała na równowagę lub rozchwianie „systemu”. Wmówiono ludziom, że mają czynić sobie Ziemię poddaną. A ludzie zapominają lub nie chcą dopuścić do siebie myśli, że są tylko trybikami w doskonałej strukturze, pomimo obdarzenia przez Stwórcę inteligencją i wolną wolą. Trzeba przypominać, że Natura doskonale poradzi sobie bez człowieka, ten jednak bez niej już nie.

Zaczarowywanie rzeczywistości czy tworzenie nowych światów? Czym jest dla pani pisanie?

I jednym i drugim. Sama tworzę moją własną rzeczywistość, a tym samym mój świat – element boskości jest w każdym z nas. Mamy narzędzia sprawcze czyli rozum i wolną wolę. Rodzina daje nam podstawy utrzymujące w pionie kręgosłup moralny, kształtuje postawy tak komunikacji jak i współżycia z ludźmi i Naturą. Jesteśmy więc przygotowani do rozpoczęcia własnej podróży, gdy osiągamy dorosłość. Tylko od nas i naszych wyborów zależy kierunek naszego życia i czy przedstawiane i wpajane nam wzorce przyjmiemy lub odrzucimy. „Myślę więc jestem” i do dzieła. W tym sensie więc nie rozdzielam życia od historii przekazywanych w moich książkach. Może właśnie to przemawia do czytelników? Może zaproszenie w inną niż ich własna rzeczywistość tak pobudza ich wyobraźnię lub zachęca do reminiscencji nad własną drogą, że czekają na kolejne książki?

Poza byciem poetką jest pani uzdolnionym pedagogiem. Kiedy doszła pani do wniosku, że nauczanie jest tym, co chce pani robić?

Od dziecka chciałam być nauczycielem. Miałam i mam doskonały wzorzec w mojej mamie, która obchodziła już 55-lecie pracy w tymże zawodzie. To od niej nauczyłam się zaangażowania, solidności i etyki nauczycielskiej, i tego, że pasja jest w życiu najważniejsza. Człowiek z pasją to istota twórcza i oddziaływująca na ludzi i otoczenie wokół. To pasjonaci zmieniają świat i zarażają pozytywną energią tych, z którymi współpracują. To oni są budowniczymi w swojej społeczności. Jest takie chińskie przysłowie: „Nie można zostawiać uśmiechu w domu, gdy wychodzi się do pracy”. I ja działam w myśl tej maksymy – wszystko, co robię w życiu robię z pasją. Często angażuję się w nowe projekty, wyzwania twórcze i korzystam przy tych działaniach z zasobów Matki Natury. Kocham magię codziennego życia. I eksperymenty. I twórczy bałagan. I przekraczanie barier. A teraz szczerze powiem, że nauczanie w szkole obecnego kształtu i po 25 latach pracy zawodowej przestaje mnie już interesować z wielu względów, ale edukacja to oddzielny temat-rzeka, którego nie będę poruszać. Myślę jednak coraz intensywniej o działaniach pedagogicznych w formie pozaszkolnej i niekoniecznie tylko związanej z pracą z dziećmi i młodzieżą. A myślenie i marzenie to już zalążek tego, co nadejdzie. Czas, jakże dla mnie łaskawy, pokaże, czym się to zamanifestuje i co z tego wyjdzie.

czwartek, 22 czerwca 2017

Premiera książki "Drzewa kochać potrafią"

PREMIERA


Drodzy przyjaciele, znajomi i czytelnicy :)
Mam wielką przyjemność zaprosić was na prapremierę i premierę mojej najnowszej książki "Drzewa kochać potrafią". Oba wydarzenia będą miały miejsce w przyszłym tygodniu w Klubie Muzyki i Literatury oraz kamieniczce Małgosia - Towarzystwo Miłośników Wrocławia. Prapremiera w poniedziałek, a premiera we wtorek o godz 18:00. Tych z was, którzy zechcą zaszczycić swoją obecnością któreś ze spotkań, czeka wieczór niezwykły, pełen urokliwych bajęd, które dla was przeczytam i poezji śpiewanej w wykonaniu Trio "Trzy Światy". Będzie także możliwość rozmowy i zakupu moich książek. Wybrane wiersze z tomów poprzedzających ten najnowszy były ostatnio prezentowane w Radio Wrocław w autorskiej audycji Leszka Kopcia "Muzyczna Cyganeria" :) Dla tych z was, którzy chcieliby zapoznać się z klimatem moich książek poetyckich zapraszam do wysłuchania wywiadu Michela B. Rachel ze Studia VTV nakręconego w moim wiedźmińskim ogrodzie (link) :) oraz rozmowy nagranej przez TVP Milicz - Tomasz Pawlak i Daniel Misiek.
Do zobaczenia w przyszłym tygodniu :)


https://youtu.be/HMxgonH_sy8
https://youtu.be/Xb-cklUhg00

Plener z pisarzami w Wiązowie - 24 czerwca 2017

Można się będzie ze mną spotkać na plenerze we Wiązowie od 12:00 do 19:00 wieczorem.

wtorek, 20 czerwca 2017

Kupalnocka :)

W Noc Kupały będę ci ja czary czynić w Muzycznej Cyganerii - Radio Wrocław nawet nie wie, że bajać będę o Kupale i Żywiole Ognia, Kwiecie Paproci, Swarożycu i Mokosz... A zacznę "Czereśniową etiudą", której fragment wam w podarku słowiańskim daję :) Niech się wam darzy!
Sława Bogom.
Sława Przodkom.
Sława Nam.


***

Słońce łagodnie gładzi liście starych drzew,
a wiatr rozczesuje traw zielonych włosy,
drzewa w sadzie szumią czereśniową pieśń,
pszczelim brzęczeniem osnute…

Spoglądam w kalejdoskop obrazów z dziecięctwa:
czerwień soku barwi wargi podlotka,
a czereśniowe kolczyki zdobią uszy
błyskając karminem.

Czerwiec roznieca w nas namiętność i jak zawsze zaznacza Kupalnocką nadejście pory letniej. Hej Łado, Łado, zapłonęły ognie w całym słowiańskim mirze… I choć dzisiaj nie szuka się już kwiatu paproci, ani nie porywa ukochanych dziewek wbrew ojcowskim i bratnim sprzeciwom, to słowiańska dusza nadal śpiewa prastare pieśni przy wtórze szumiących drzew. Przy ogniu zasiadają rodziny i zaprzyjaźnione bratnie dusze poddając się mocy żywiołów Ognia i Wody. Celebrują życie, rozkwit, obfitość i społeczne więzi, ucztują do późna, opowiadają historie przy świetle gwiazd, blasku pełzających płomieni i zapachu palonych ziół. Dziewczyny wianki plotą, by je posłać wraz z wodą ku przygodzie, szeptem zaklinając nadejście ukochanego.

Kupalnocko czarowna, magiczna,
od czerwca do czerwca czekana,
wodą i ogniem zawsze porywasz
w życia taniec od zmroku do rana.

Łado, Łado, wołamy radośnie,
pokłon Przodkom i Duchom niesiemy.
Mateńko Mokosz, sława Ci, sława!
A dobrobyt ludziom na Ziemi!


(C) Katarzyna Georgiou z tomu "Komu mruczy kot"

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Poczytam wam bajędy w Radio Wrocław - Muzyczna Cyganeria ponownie mnie gości :)

Drodzy czytelnicy, w najbliższą środę, 21 czerwca, kilka minut po 11:00 wieczorem, zapraszam do słuchania Muzycznej Cyganerii w Radio Wrocław (102.3)


Tym razem gościnnie w audycji u Leszka Kopcia poczytam wam bajędy z najnowszej książki poetyckiej "Drzewa kochać potrafią" i może kilka wierszy... Będą też do rozdania dwa przedpremierowe tomy "Drzew" dla słuchaczy "on line" :) Zapowiada się poetycko-muzyczna audycja w pierwszej godzinie Cyganerii :)